wtorek, 16 kwietnia

Jak odchudzić brzuch?

Jak odchudzić brzuch?

Próbujesz zrzucić zbędną tkankę tłuszczową w brzuchu? Nie masz pomysłu na to, jak się zabrać za kształtowanie wzorcowej talii osy? Nie masz zielonego pojęcia, co jeść, aby wysmuklić swoją figurę? Jeżeli tak właśnie jest w Twoim przypadku, powinieneś przeczytać niniejszy poradnik, który skierowany jest do wszystkich chcących zgubić dodatkowe kilogramy i wyszczuplić brzuch.

Porady poniżej rozpisane są stare jak świat i sprawdzone przez ludzi w różnorodnych grupach wiekowych oraz prowadzących rozmaite tryby życia. Szczególnie wskazówki te są polecane dla pań, które bez wątpienia marzą o atrakcyjnym brzuchu płaskim jak deska. Po ciąży, przed menstruacją, przy pracy wymagającej ciągłego siedzenia przy biurku, przy dzieciach, chorobach i kuracjach hormonalnych – można by tak jeszcze wymieniać sporo przyczyn nieestetycznych krągłości na biodrach, na jakie notorycznie uskarżają się kobiety. Nie oznacza to jednak, że owym wypukłością nie da się w żadnym stopniu zaradzić. Wystarczy tylko wyrobić w swym lifestylu pewne zdrowe nawyki i trzymać się wytrwale kilku zaleceń.

Uważaj, co jesz

Po pierwsze, rodzaj i jakość produktów. Zjedzenie kanapki z szynką na kolację jest posiłkiem względnym, bo przecież tyle mamy w sklepach typów wędlin czy pieczywa, że ciężko jest generalizować. Zupełnie inaczej wpłynie na naszą wagę kromka razowego chleba z szynką z indyka niż tłusty plaster boczku położony na omaszczonej pajdzie bagietki francuskiej. Trzeba zatem komponować swoją codzienną dietę z głową na karku, nie przesadzając zarówno z kalorycznością poszczególnych artykułów żywieniowych, jak również ilością, jaką spożywamy. Właściwy jadłospis powinien być przede wszystkim mocno urozmaicony! Nie jedzmy w kółko tego samego, ale otwórzmy się na zupełnie nowe smaki i uzupełniajmy potrzebne organizmowi składniki, dzięki czemu zapewnimy sobie należytą pracę żołądka, wątroby, trzustki oraz jelit. Rygorystyczne katowanie się przed kilka tygodni a później znowu powrót do starych nawyków niczemu dobremu nie służy, a nawet można rzec, że prowadzi do większego problemu w postaci efektu jojo. Wielu ekspertów wyznaje jedną, prostą zasadę – miękki pokarm – miękkie ciało, twardy pokarm – twarde ciało. I coś w tym rzeczywiście jest. Im więcej „twardych” warzyw i owoców, chrupkiego pieczywa czy suszonek zjadamy, tym bardziej jędrniejsza jest nasza sylwetka. Warto być świadomym jednakże tego, że mniejsza kaloryczność wcale nie musi się wiązać z ubogą dietą. Ponadto warto także wybierać produkty bogate w selen, co potwierdzone zostało naukowo. Duże stężenie tego składnika w krwi pozwala na zrzucenie nadmiernie zgromadzonego tłuszczu. Przyda się więc częste spożywanie wołowiny, orzechów, nasion słonecznika, kukurydzy, pomidorów, kiełków pszenicy, ryb morskich oraz jajek. Na śniadanie więcej dobrego zrobi miseczka płatków niż kanapka z serem żółtym. Warto wykorzystywać wyżej wspomniane produkty także, jako swego rodzaju dodatki do posiłków czy też przegryzki. W tym celu dobrze jest zatem wybierać otręby czy siemię lniane jako „przyprawę” do zup bądź sosów a pomidory lub kiełki zrobić podstawowym składnikiem surówek czy sałatek. Podobnie jak selen, tak samo cennym i wartościowym minerałem pożądanym w diecie każdego, kto chce się odchudzić jest chrom. Pierwiastek ten pomaga w skutecznym zahamowaniu uczucia głodu. Możemy zatem zapychać się do woli pełnoziarnistym pieczywem, rybami, kaszami czy wątróbką. Na pewno po tych artykułach żywieniowych nie przytyjemy. Podobnie z warzywami zielonymi – sałata bądź groszek. Na metabolizm dobry wpływ mają też owoce i warzywa w kolorze pomarańczowym – marchewka, morele, pomarańcze, papryka. Trzeba jednak jeść je powoli i dokładnie rozdrabniać, aby nie zalegały w żołądku i zostały strawione.

Patrz, co pijesz

Odchudzanie zgodne z naszymi założeniami gwarantuje także picie wody. Musimy przecież nawilżać i oczyszczać zarazem nasz organizm nie tylko od zewnątrz, ale i od wewnątrz. Najlepiej, aby pić wodę przed posiłkiem i zaraz po nim. Unikajmy popijania między kęsami, bo to jedynie potęguje głód i zjadamy ostatecznie dużo więcej. Dodatkowo na proces trawienny korzystnie wpłynie filiżanka herbaty czerwonej, z którą jednak nie wolno przesadzać. Nie zaszkodzą pite w umiarze napary ziołowe, ale wyłącznie w postaci mieszanek naturalnych ze sklepów typowo zielarskich. Pomocna będzie brzoza, perz, czarny bez czy arcydzięgiel. Najlepiej wypijać takie herbatki bezpośrednio zanim pójdziemy spać.

Szczyp, masuj i ugniataj

To pewne, że im bardziej ściskasz brzuch pokryty tłuszczem, tym efektywniejsze będzie spalanie tkanki! Poza tym, przyspieszamy tak pracę układu krążenia. Podobny skutek przynoszą też specjalne balsamy i kremy – na przykład z ziarnami kawy czy z algami morskimi, które pobudzają przepływ krwi i regulują go. Masujmy dany obszar na ciele aż krem czy maść wsiąknie. Polecane są przeróżne dostępne dzisiaj na rynku balsamy czy serum termoaktywne. Możemy także zastosować specjalne szczotki do masażu bądź samodzielnie podszczypywać fałdki, ale nie za mocno. Chwyćmy skórę palcem wskazującym oraz kciukiem i podtrzymajmy ją delikatnie unosząc w górę. Po chwili opuszczamy. Dla bardziej wygodnych bądź nieumiejących zatroszczyć się o swą dobrą kondycję na własną rękę, przewidziano ciekawe oferty w gabinetach kosmetycznych. W nich proponowane są z reguły profesjonalne drenaże limfatyczne czy masaże pneumatyczne. Twoim zadaniem jest tylko leżenie i relaksowanie się. Odchudzaniem zajmują się za Ciebie specjalne urządzenia, które rozbijają tkankę tłuszczową na biodrach, w udach czy na brzuchu. Chodzi tu o oddziaływanie fal powietrza pod ciśnieniem. Jest to bezbolesne, odprężające i przyjemne, ale niestety dość kosztowne. Efekty są jednakże bez wątpienia większe i szybciej widoczne niż gdybyśmy próbowali sami masować fałdki.

Ruch, ruch i jeszcze raz ruch

Ćwiczenia na brzuch są nieuniknione, o ile zależy Ci nie tylko na zgubieniu kilogramów, ale także zadbaniu o właściwą kondycję skóry. Nie chcesz mieć z pewnością nieestetycznych zwisów skórnych, dlatego ujędrnij swoje ciało właśnie poprzez sport. Nie musisz od razu stawać się profesjonalnym sportowcem, ale wystarczy, że wprowadzisz do swego dotychczasowego lifestylu nieco więcej aktywności fizycznej. Może to być zwykły jogging kilka razy w tygodniu, pójście na fitness czy pojeżdżenie na rowerku stacjonarnym. Nawet spacery zamiast jazda autem będą pomocne. Zanim się obejrzysz, znikną z talii zbędne centymetry. Przy większych ilościach tkanki tłuszczowej przyda sie też kręcenie hula hop czy wykonywanie brzuszków skośnych. Dodatkowo stojąc prosto, wyciągnijmy splecione dłonie w górę najmocniej jak się da tak, jakbyśmy starali się dotknąć wysokiego sufitu. Wtedy też wciągnijmy brzuch maksymalnie jak potrafimy oraz policzmy w myślach do pięciu. Powoli wypuśćmy powietrze. Powtórzmy to ćwiczenie parę razy i wykonujmy systematycznie. Równie skuteczna jest aktywność przy leżeniu na plecach – nożyce pionowe oraz poziome, starajmy się je jednak wykonywać jak najniżej, bo wtedy właśnie mięśnie naszego brzucha pracują najbardziej intensywnie. Przyda się także zrobienie ćwiczenia z uniesionymi kolanami. Skrzyżujmy stopy, połóżmy się na twardym podłożu, najlepiej na macie, podnieśmy kolana oraz starajmy się zrobić skłon do przodu tak, aby prawym łokciem dotknąć lewego kolana i odwrotnie – lewym prawego. Takie brzuszki wymodelują brzuch najszybciej a rezultaty przez nas wypracowane będą widoczne najdłużej.

Taniec czyni cuda

Na myśl o ruchu wyżej opisanym wiele osób z pewnością od razu szuka wymówek – wystarczy mi sama dieta, nie ma sensu, bo boli mnie kręgosłup, nie mam czasu, brakuje mi pieniędzy na karnet itd. Wcale nie trzeba się katować żmudnymi i męczącymi ćwiczeniami, aby osiągnąć spodziewane efekty. Równie dobrze za ruch uznać można przyjemny spacer czy taniec. Przychodzi nam to z łatwością a przy okazji chudniemy. Zwężenie talii jest pewne, bo przecież skacząc, robiąc skłony i podnosząc nogi uaktywniamy, zmuszając do pracy praktycznie wszystkie mięśnie dolne. Poza tym, że kształtujemy ładnie prezentujący się brzuch, to dodatkowo również dbamy o wygląd pośladków i ud. Z drugiej strony spacerując dotleniamy organizm i troszczymy się o swoje zdrowie, tańcząc natomiast uczymy się czegoś nowego, co może przerodzić się z czasem w prawdziwą pasję.

Śmiech to zdrowie

Śmiej się do woli, bo im więcej tego robisz tym bardziej gimnastykujesz swój brzuch. Nie tłum chichotów, ale śmiej się głośno. Często zupełnie nieświadomie uruchamiamy mięśnie do intensywnego działania. Dowodem na to jest charakterystyczny ucisk. Gdy rozboli nas brzuch ze śmiechu nie ma się czego obawiać – dla talii to najlepsze, co może być!